Co słychać na Kubie?
Krzysztof Wieczorek
REDAKCJA SZ
3/2/20263 min czytać


Stolicę zasypały śmieci. Zalegające na ulicach kartony, opakowania i tekstylia to codzienność dla mieszkańców Hawany, gdzie działa obecnie 44 z 106 śmieciarek (Reuters). To najbardziej widoczny skutek niedoboru paliwa, w związku z wstrzymaniem wenezuelskich dostaw. Kuba znajduje się w najgłębszym kryzysie gospodarczym od czasu upadku ZSRR, zaczyna brakować towarów pierwszej potrzeby – żywności i leków.
Już od lat 60 ubiegłego wieku kolejne rządy USA utrzymywały blokadę gospodarczą Kuby. Działo się to wbrew apelom ONZ o jej zniesienie. Druga administracja Donalda Trumpa porzuciła politykę “status quo". Wprowadza całkowitą blokadę energetyczną, co niesie ze sobą ogromne ryzyko – zarówno geopolityczne, jak i humanitarne.
29 stycznia 2026 prezydent Trump wydał rozporządzenie wykonawcze (Executive Order 14380) w którym deklaruje stan wyjątkowy w stosunku do Kuby. Zakłada nowe cła na import z krajów, które bezpośrednio lub pośrednio dostarczają ropę na wyspę. Według wielu mediów jest to działanie wprost obliczone na zmianę reżimu w Hawanie. Dzień wcześniej w Urbandale, Iowa, Donald Trump powiedział “Kuba wkrótce upadnie. Kuba to kraj, który jest naprawdę bliski upadku”.
Już w czasie pierwszej kadencji Trump zaostrzał sankcje wobec Kuby. Teraz mianował Marco Rubio na stanowisko Sekretarza Stanu. To polityk o kubańskich korzeniach, dla którego obalenie komunistycznego reżimu jest celem osobistym i priorytetem dyplomacji. W USA diaspora kubańska jest również raczej przychylna ostrej polityce wobec Kuby (Pew Research, FIU Cuba Poll). Kwestie ekonomiczne i humanitarne stają się drugorzędne w walce z dyktaturą.
María Elvira Salazar, reprezentantka Florydy, Kubanka, napisała na X „To druzgocące myśleć o głodzie matki, o dziecku, które potrzebuje natychmiastowej pomocy. Nikt nie jest obojętny na taki ból. Ale to jest właśnie ten brutalny dylemat, przed którym stoimy jako wygnańcy: łagodzić doraźne cierpienie czy wyzwolić Kubę na zawsze”. W innym miejscu twierdzi: Every dollar denied to the regime brings the Cuban people one step closer to freedom.”
Inne zdanie mają kubańscy biskupi katoliccy. W “Orędziu do wszystkich kubańczyków dobrej woli” (luty 2026), napisali: “Ostatnie wiadomości ogłaszające [...] odcięcie wszelkiej możliwości sprowadzania ropy naftowej do kraju, wywołują alarm, szczególnie wśród najmniej uprzywilejowanych. [...] Żaden Kubańczyk dobrej woli nie cieszyłby się z tego powodu. [...] Kuba potrzebuje zmian i są one coraz pilniejsze, ale nie potrzebuje już więcej udręki ani bólu. [...] Pragniemy i tęsknimy za Kubą odnowioną, dostatnią i szczęśliwą, ale bez zwiększania cierpienia ubogich, starszych, chorych i dzieci.”
Kubańskie MSZ oskarża USA o próbę zagłodzenia narodu. Rosja planuje wysłanie niezbędnej ropy, ale media nie podają konkretnego terminu. Sekretariat Generalny ONZ wydał jedno z najostrzejszych oświadczeń w ostatnich latach, reagując na skutki odcięcia dostaw ropy na wyspę. Organizacje międzynarodowe i pomocowe biją na alarm, wskazując na nałożenie się skutków blokady energetycznej i niszczycielskich huraganów. Czerwony Krzyż wskazuje na bezprecedensowe trudności w logistyce – brak paliwa w ciężarówkach uniemożliwia dostarczenie zestawów ratunkowych do odciętych społeczności w górach Sierra Maestra. Kościół katolicki stał się głównym kanałem dystrybucji pomocy, którą administracja USA kieruje z pominięciem rządu w Hawanie, “aby upewnić się, że pomoc dociera bezpośrednio do narodu kubańskiego, a nie do nielegalnego reżimu” – Sekretarz Stanu Marco Rubio.
Istnieją prawne wątpliwości co do działań prezydenta Trumpa. Sąd Najwyższy USA wydał właśnie wyrok kwestionujący legalność ceł wzajemnych nałożonych w kwietniu. Tymczasem nic nie stoi na przeszkodzie Donalda Trumpa w redefinicji globalnego porządku. Na Truth Social zamieścił niedawno zdjęcie z mapą, na której terytorium USA obejmuje Grenlandię, Kanadę, Kubę i Wenezuelę.
